Archiwum

Co z tego mamy

09

Co miałyśmy z tego – z tych wszystkich algorytmów, „inteligencji” i maszyn? Zadawałyśmy to pytanie, bo tym, co nam towarzyszyło w miarę powstawania kolejnych, coraz bardziej zoptymalizowanych, zautomatyzowanych i wyrafinowanych technologii, nie był strach przed zastąpieniem przez nie człowieka ani wiara w otwierające się przed nim nieskończone korzyści, ale złość. Znów było o nas bez n a s, technologiczne zyski były prywatne, a ich koszty ponosiło całe społeczeństwo. Technologie były materialne, potrzebowały wody, energii i kabli biegnących po dnie oceanu, pośredniczyły i funkcjonowały z nami w relacjach, współistniały w społecznej i kulturowej sieci. Tymczasem wciąż pozostawały dla nas ukryte za niedostępnym, specjalistycznym językiem i strzeżonymi murami przedsiębiorstw. Byłyśmy przekonane, że nie musiałyśmy znać się na kodowaniu, by współdecydować o tym, komu i po co technologie miały służyć, a nasza złość mogła przerodzić się w energię do działania na rzecz tego, co wspólne. Podczas festiwalu badaliśmy, jak nowe technologie wpływały na naszą planetę, jej zasoby i ich dystrybucję, nasze instytucje, relacje, pracę, psychikę i tożsamość. Zastanawialiśmy się, czy kult obiektywizmu, efektywności i danych rzeczywiście wspierał nasz rozwój i służył realizacji naszych potrzeb. Poszukiwaliśmy w technologii emancypacyjnego potencjału, uczyliśmy się stawiać cyfrowy opór i sprawdzaliśmy nasze adaptacyjne granice. Zastanawialiśmy się również, jak technologie mogły być uwspólniane i wspierać inne wspólne dobra.

Program 9.edycji

Nadzeija to siekiera

08

W czasach, w których wiele mówiło się o niezliczonych kryzysach, a nad ludzkością stale unosiło się widmo rychłej katastrofy, chcieliśmy w miejsce wszelkich dystopii o różnych wersjach końca powrócić do myślenia utopijnego, które miało potencjał emancypacyjny. Potencjał ten, poprzez umożliwienie dostrzeżenia różnych podmiotów, tożsamości i obszarów tego, co wspólne, pozwalał niszczyć pozór „naturalnego porządku”, a to, co jawiło się jako konieczne i nieuchronne, mogliśmy pomyśleć jako jedynie przygodne. W ramach tegorocznej edycji przyglądaliśmy się więc utopiom nie tylko jako projektom czy wizjom lepszego świata, ale przede wszystkim jako praktykom i przesunięciom — miejscom, w których zmiana była możliwa już wtedy.

Program 8.edycji

PRZYJEMNOŚĆ, ALE PO CZYJEJ STRONIE?

07

W momencie, kiedy zmagaliśmy się z wieloma kryzysami, towarzyszyła nam niepewność, wypalenie i poczucie straty — trochę na przekór, trochę z potrzeby, chcieliśmy zastanowić się, jaką rolę w tym czasie mogła odgrywać przyjemność. Czy mogła pomóc nam w regeneracji, a może była czynnikiem niezbędnym do przetrwania? Badaliśmy różne uniwersa przyjemności, szukaliśmy tropów, kto miał wpływ na to, co było uważane za przyjemne, a co nie. Zastanawialiśmy się, czy przyjemność powinna mieć granice. A może maksymalizowanie przyjemności powinno być naszym obowiązkiem etycznym? Dlaczego Fran Lebowitz uważała, że sformułowanie guilty pleasure to jakieś nieporozumienie?

Program 7.edycji

Jesteśmy zmęczeni

06

Szybciej, więcej, mocniej, bardziej. „Bądź efektywny, bądź kreatywny, w produktywny sposób spędzaj czas wolny”. Też mieliście wrażenie, że czas już w zasadzie nie był Wasz? Kapitalizm zasysał nas, kazał produkować więcej i więcej, generował potrzeby, zawłaszczał czas, utożsamiał nas z działaniami i pracą, którą wykonywaliśmy. Byliśmy zmęczeni, wyeksploatowani, ledwo zipaliśmy, a trzeba było robić kolejne rzeczy, działania i… kolejne festiwale.Podczas 6. Festiwalu Myśli Abstrakcyjnej analizowaliśmy własne uwikłanie i przyglądaliśmy się temu, co nas wszystkich eksploatowało. Tworzyliśmy też pomysły na odzyskanie czasu wolnego, pracy, która nie alienowała, oraz swobody kreatywności i twórczości (bez zamówień, oczekiwań rynku).

Program 6.edycji

Tyłem do przodu

05

Festiwal miał formułę rozproszoną – trochę jak podchody, a trochę jak wystawa, którą można było odbierać w dowolnym czasie. Podczas festiwalu rozbrajaliśmy różne podejścia do wyobraźni. Rozmawialiśmy o tym, do kogo należała i w jaki sposób mogła nam pomóc w tworzeniu bardziej zrównoważonego świata. A przede wszystkim wyobraźnię ćwiczyliśmy. Zastanawialiśmy się, w jaki sposób wyobraźnia mogła uratować nasz świat, skoro częściej mówiło się o jej kryzysie. Jak tworzyć nowe rozwiązania, skoro mieliśmy poczucie, że wszystko już było, a nowa mogła być już tylko apokalipsa? Byliśmy zalani obrazami, gotowymi doświadczeniami, pozbawieni przestrzeni do negocjacji i wspólnego działania. Balansowaliśmy pomiędzy nieustającą płynnością, wielością wszystkiego i jednoczesnym skostnieniem reguł, systemu i granic…

Program 5.edycji

Zamknij się

04

Wsłuchaliśmy się w to, co do nas mówiliście w tamtym roku, dlatego podczas 4. edycji Festiwalu Myśli Abstrakcyjnej chcieliśmy wrócić do podstaw. Zajmowaliśmy się rozmową, komunikacją, porozumieniem, połączeniem i ich brakiem. Wszyscy doskonale znaliśmy to uczucie, kiedy ktoś do nas mówił, a my tylko przebieraliśmy nóżkami, żeby jednym susem wbić się w chwilę ciszy i powiedzieć swoje. Dlatego uznaliśmy, że wyjdzie nam na dobre, jeśli czasem się zamkniemy – żeby usłyszeć, zrobić miejsce dla innego, a czasem utulić się i wsłuchać w siebie. Początki mogły być trudne, dlatego zachęcaliśmy Was do rozmowy przy jedzeniu. Niemówienie z pełną buzią miało sens – można się było zamknąć, spokojnie przeżuwać i słuchać. Było to najlepsze ćwiczenie z uważności!..

Program 4.edycji

Nie chcę wiedzieć

03

Rozmawialiśmy o tym, czym jest wiedza i jaki mieliśmy do niej stosunek. Żyliśmy w czasach kultu wiedzy, ogromnej wiary w naukę, łatwego i szybkiego dostępu do informacji, gromadziliśmy dane na niespotykaną dotąd skalę. Amerykańscy naukowcy codziennie coś udowadniali, a my chodziliśmy na kursy wszystkiego i zdobywaliśmy certyfikaty. Pytanie brzmiało, czy faktycznie mieliśmy taki łatwy dostęp do wiedzy, i czy jej ilość nie wpływała na jakość. Coraz częściej słyszeliśmy, że już się nie czyta, tylko przegląda książki. Z drugiej strony poziom skomplikowania i ilości wiedzy przerastały każdego przeciętnego obywatela tej planety. Ostatnią osobą, która wiedziała wszystko, był Leibniz, a nam pozostało jedynie zadawanie pytań naszym przeglądarkom internetowym…

Program 3.edycji

Nowość! Wszystko już było

02

Rok później pod hasłem „Nowość! Wszystko już było” skupiliśmy się na czasie i na tym, co robi zkulturą. Czy wszystko już było i żyjemy w kulturze nieustającego powtarzania? Czy innowacja naprawdę jest innowacyjna? Co wymóg kreatywności i obsesja oryginalności z nami robią? Odkurzyliśmy stare kategorie i poszukiwaliśmy nowości w różnych dziedzinach. Była filozofia, astronomia, informatyka, ekonomia, bioart i lastryko. To ostatnie uczyniliśmy motywem graficznym festiwalu – jako coś co było i co wraca do łask.

Program 2.edycji

Błąd i języki obce

01

Pierwszą edycję w 2016 roku poświęciliśmy błędowi, błądzeniu, pomyłce – rozkładaliśmy te pojęcia za pomocą języka filozofii, psychologii, matematyki, sztuki i fizyki. Tak utarło się nasze myślenie o działaniach interdyscyplinarnych, łączeniu dziedzin i języków tych dziedzin, które na pierwszy rzut oka wydają się obce. Błąd mający negatywne konotacje jest naturalnym elementem uczenia się i ludzkiego życia. Staraliśmy się stworzyć wydarzenia, które będą pokrzepiające, ale też stymulujące do pracy ze swoją głową. Festiwal odbył się w Stacji Muranów.